Z okien widzą pociski, ale nie chcą opuszczać domów. Pomóż nam ocalić naszych przyjaciół w Libanie.
Sceny sprzed dwóch lat, gdy libańskie ulice wypełniły się uciekinierami z południa kraju, wciąż są w naszej pamięci żywe. Dziś ten dramat powraca. Konflikt zbrojny, w który zaangażowane są mocarstwa, sprawił, że wojna znów dotknęła Liban – ziemię i tak już boleśnie doświadczoną dekadami niepokoju.
Oni nie chcą już uciekać
Mieszkańcy chrześcijańskiej wioski Debel, położonej tuż przy granicy z Izraelem, to nasi przyjaciele. Dwa lata temu opiekowaliśmy się nimi, gdy byli uchodźcami. Razem cieszyliśmy się z ich powrotu do domów po podpisaniu rozejmu. Odwiedzaliśmy ich z darami, pomagając budować godne życie na nowo.
Dzisiaj z bólem patrzymy na ich ponowne cierpienie. Tym razem podjęli jednak rozpaczliwą decyzję: zostają w swoich domach. Choć z okien widzą wymierzone w nich pociski, nie chcą kolejny raz stawać się tułaczami. To ich krzyk o prawo do normalnego życia.
Jak możesz pomóc?
Sytuacja na południu Libanu jest katastrofalna – region jest odcięty od dostaw, a sklepy są puste. Jako Fundacja jesteśmy z nimi i robimy wszystko, co w naszej mocy, by dostarczać pomoc z północy kraju.
Twoja darowizna pozwoli nam zakupić i dowieźć:
- Żywność, której na południu brakuje,
- Leki, niezbędne do przetrwania w strefie konfliktu,
- Środki higieniczne dla rodzin ukrywających się w domach.
Obiecujemy, że nie przestraszymy się zagrożenia i dotrzemy z Twoim wsparciem do potrzebujących. Nie zostawiajmy naszych braci chrześcijan samych w obliczu wojny.
Prosimy o każdą wpłatę oraz o wspólną modlitwę za mieszkańców Debel i o upragniony pokój w Libanie.
62 1020 1156 0000 7402 0134 0702
BIC/SWIF: BPKOPLPW
w tytule: Pomoc dla Libanu
