Liban znów w ogniu wojny – nie zostawiajmy ich samych

Liban po raz kolejny stał się areną tragicznych wydarzeń. W wyniku nocnych ataków, które dotknęły południe kraju oraz południowe dzielnice Bejrutu, setki rodzin straciły poczucie bezpieczeństwa, a wielu – dach nad głową. Pojawiły się kolejne ofiary, a strach o jutro stał się codziennością.

Obecnie nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak długo potrwa ten konflikt. Choć wszyscy modlimy się o szybki pokój, musimy być gotowi na najgorszy scenariusz. Pamiętamy wydarzenia sprzed dwóch lat: ulice pełne uchodźców, dzieci, które z dnia na dzień straciły szkołę i dom, oraz rozpaczliwą ucieczkę na północ kraju.

Jesteśmy na miejscu i działamy

Fundacja Fenicja nie pozostaje obojętna. Tak jak nie zawiedliśmy poprzednim razem, tak i teraz jesteśmy na miejscu, by nieść realną pomoc.

W obliczu nadchodzącego kryzysu humanitarnego każda forma wsparcia będzie dosłownie na wagę złota. Przygotowujemy się na przyjęcie fali uchodźców wewnętrznych, zapewnienie im schronienia oraz podstawowych środków do życia.

Dziękujemy za Wasze zaufanie

Z całego serca dziękujemy wszystkim Darczyńcom, którzy już zareagowali na nasze apele. Wasze zaufanie to dla nas ogromna odpowiedzialność i siła do działania w tych trudnych warunkach.

Prosimy – nie przestawajcie pomagać. Sytuacja jest dynamiczna, a potrzeby mogą rosnąć z każdą minutą.

Wspieraj nas i Liban. Pomóż nam pomagać tym, którzy stracili wszystko.

62 1020 1156 0000 7402 0134 0702
BIC/SWIF: BPKOPLPW
w tytule: Pomoc dla Libanu